Kolekcjonerzy aut zabytkowych

Osoby, dla których samochody o historycznej wartości są szczególnie ważne często wchodzą na drogę ich kolekcjonowania. Nie jest to jednak droga łatwa, ponieważ ceny aut określanych popularnie zabytkowymi cały czas rosną, a więc kupno ich wymaga posiadania sporych pieniędzy.

Najbardziej doświadczeni i rozwinięci kolekcjonerzy traktują takie pojazdy jako lokatę kapitału i wiele wskazuje na to, że mogą na tym dobrze wyjść. Co ciekawe, Polacy mają w tym względzie szczególne osiągnięcia.

Najliczniejsza grupa właścicieli samochodów klasycznych w naszym kraju to osoby w przedziale wiekowym 18-28 lat, co jest europejskim rekordem.

Jakie auta mogą liczyć na największe uznanie w tej dość ekskluzywnej społeczności? Niekoniecznie te najstarsze, choć wiek na pewno jest ważnym kryterium.

Nie mniej istotna jest historia konkretnego egzemplarza, a więc to, kto jeździł nim w przeszłości czy w jakich wydarzeniach brał udział. Po 1989 roku gratką dla kolekcjonerów były pojazdy, jakimi poruszali się komunistyczni dygnitarze. Ze słabości do luksusowych aut zachodnich słynął chociażby Józef Cyrankiewicz.

Warto podkreślić, że w Polsce, podobnie jak w innych krajach, prężnie rozwija się społeczność kolekcjonerska.

Część zrzesza się w ramach lokalnych oddziałów Polskiego Związku Motorowego, inni w oficjalnych klubach wielbicieli poszczególnych marek. Jednak właściciele większej liczby klasyków, nierzadko osoby bardzo majętne, raczej unikają takiej integracji i cenią sobie dyskrecję. Patrząc na temat statystycznie, z każdym rokiem liczba samochodów z żółtymi tablicami wzrasta nad Wisłą o 30 procent.